Pasjonaci czarnych znaków na białym tle
Wielu, gdyby się ich zapytać o numer na tablicy rejestracyjnej ich samochodu, odpowiedzą, że nie pamiętają lub nawet nie mają pojęcia. Są jednak ludzie w Polsce i nie tylko, których bardziej od samochodu czy jego kierowcy interesuje układ czarnych liter i cyfr na białej metalowej planszy – słowem tablica rejestracyjna. Jak każde prawdziwe hobby, również i to potrafi pochłonąć bez reszty. Pasjonaci tablic rejestracyjnych, a nie ma ich zbyt wielu (w Polsce kilkuset) potrafią zadać sobie wiele trudu, żeby dowiedzieć się o aktualnie wydawanych numerach na tablicach rejestracyjnych. Dzwonią i piszą maile do urzędników powiatowych Wydziałów Komunikacji z prośbą o informacje o aktualnie wydawanych tablicach, czyhają przed WK w godzinach urzędowania w nadziei, że akurat z urzędu wyjdzie petent z ciekawą tablicą pod pachą, wystają na skrzyżowaniach, gdzie jest duży ruch, udają się na wycieczki w rejony, gdzie mają nadzieję dostrzec aktualne tablice. Niektórzy przeglądają ogłoszenia motoryzacyjne w Internecie, publikując przy tym znalezione tam lub zrobione własnoręcznie w terenie zdjęcia tablic. Zrzeszają się przy tym w społeczności, które na portalach internetowych umieszczają informacje o aktualnie wydawanych tablicach nie tylko zresztą na samochody, opisują zasady wydawania tablic, robią zdjęcia tablic indywidualnych, wyszukują ciekawe kombinacje cyfr… Galeria ludzi pozytywnie zakręconych.
